Facebook parafii
logo galeria
Wiadomości parafialne
Program duszpasterski 2019/22
logo galeria
Program duszpasterski 2017/19
logo galeria
Program duszpasterski 2013/17
logo galeria
Galeria
logo galeria
Archiwa

Szesnastego lipca wspominamy Najświętszą Maryję Pannę z Góry Karmel, jest to szczególny dzień dla wszystkich, którzy przyjęli szkaplerz. Piękno góry Karmel możemy podziwiać w czasie lektury Pisma Świętego. Poznajemy ją dzięki postaci Eliasza, który właśnie tam bronił czystości wiary Izraela w żywego Boga. Żył w niełatwych czasach, kiedy Izrael odstąpił od czystości religijnej, ulegając bałwochwalstwu. Eliasz próbował udowodnić Izraelitom, że Bóg Izraela jest jedynym i istniejącym Bogiem. Jego zabiegi niewiele dały, przyszło rozczarowanie i zawód. Bóg wyprowadził wtedy Eliasza na pustynię, na miejsce modlitwy. Ustawił go na wysokiej skale i objawił się Eliaszowi w postaci łagodnego szmeru powietrza. Dopiero modlitwa przepełniona poczuciem słabości i niewystarczalności pomogła prorokowi. Takie właśnie spotkanie człowieka z Bogiem potrafiło przemienić jego życie i serce. Modlitwa stała się klimatem odpowiednim do kontemplacji Słowa.

 Okadka_alvarez wysyka.indd

Wspomnienie zwraca nas ku Maryi objawiającej się na górze Karmel, znanej już z tekstów Starego Testamentu – z historii proroka Eliasza (1 Krl 17, 1 – 2 Krl 2, 25). W XII wieku po Chrystusie do Europy przybyli, prześladowani przez Turków, duchowi synowie Eliasza, prowadzący życie kontemplacyjne na Karmelu. Również w Europie spotykali się z niechęcią. Jednakże Stolica Apostolska, doceniając wyrzeczenia i umartwienia, jakie podejmowali zakonnicy, ułatwiała zakładanie nowych klasztorów.

Szczególnie szybko zakon rozwijał się w Anglii, do czego przyczynił się m.in. wielki czciciel Maryi, św. Szymon Stock, szósty przełożony generalny zakonu karmelitów. Wielokrotnie błagał on Maryję o ratunek dla zakonu. W czasie jednej z modlitw w Cambridge, w nocy z 15 na 16 lipca 1251 r., ujrzał Bożą Rodzicielkę w otoczeniu Aniołów. Podała mu Ona brązową szatę, wypowiadając jednocześnie słowa: „Przyjmij, synu, szkaplerz twego zakonu, jako znak mego braterstwa, przywilej dla ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania.”

Szymon Stock z radością przyjął ten dar i nakazał rozpowszechnienie go w całej rodzinie zakonnej, a z czasem również w świecie. W XIV wieku Maryja objawiła się papieżowi Janowi XXII, polecając mu w opiekę „Jej zakon” karmelitański. Obiecała wówczas obfite łaski i zbawienie osobom należącym do zakonu i wiernie wypełniającym śluby. Obiecała również wszystkim, którzy będą nosić szkaplerz, że wybawi ich z czyśćca w pierwszą sobotę po ich śmierci. Cały szereg papieży wypowiedziało się z pochwałami o tej formie czci Najświętszej Maryi i uposażyło to nabożeństwo licznymi odpustami. Wydali oni około 40 encyklik i innych pism urzędowych w tej sprawie.

Noszenie szkaplerza stało się powszechne także wśród świeckich. Osoba, która go przyjmuje zobowiązuje się do naśladowania postawy Maryi w swoim codziennym życiu. Nosząc dzień i noc Jej znak, przyjmuje Ją za Matkę, powierzając Jej siebie, wraz ze wszystkimi swoimi problemami i słabościami. Wie, że Ona zawsze będzie dla niego wielkim wsparciem.

Szkaplerz jest darem nie tylko dla ludzi starszych, chorych i umierających. Szczególną łaskę otrzymują też młodzi, zmierzający ku małżeństwu. Ukazując przykład czystej miłości Maryi, szkaplerz przynosi Jej wstawiennictwo w trosce o zachowanie czystości przedmałżeńskiej.

Kościół stale przypomina, że szkaplerza nie można traktować magiczne – przywiązując się do myśli, iż samo noszenie tego znaku zapewnia obiecane przez Matkę Bożą łaski. Istotą nabożeństwa jest naśladowanie w życiu Maryi i to prowadzi do uzyskania łask. Nie można więc koncentrować się jedynie na obietnicach, zapominając o życiowej postawie, od której zależą.

https://www.karmel.pl/szkaplerz-karmelitanski/