Facebook parafii
logo galeria
Wiadomości parafialne
Program duszpasterski 2019/22
logo galeria
Program duszpasterski 2017/19
logo galeria
Program duszpasterski 2013/17
logo galeria
Galeria
logo galeria
Archiwa

Z pozoru różniło ich wszystko. Piotr był prostym rybakiem z pogańskiej Galilei, znad brzegów Jeziora Genezaret. Razem z braćmi prowadził małą firmę, która zapewniała skromne, lecz wystarczające utrzymanie dla całej rodziny. Paweł urodził się poza granicami Izraela, w Tarsie, mieście słynącym z wysokiej kultury akademickiej. Pobierał nauki zarówno w Pismach, tradycji przodków, jak i w antycznej retoryce, czego świadectwem są jego listy. Młody Paweł wstąpił na drogę doskonałości Prawa i stał się faryzeuszem. Po ukończeniu podstawowej i średniej szkoły w Tarsie udał się na dalsze kształcenie do Jerozolimy.

Piotr i Paweł byli razem w Jerozolimie, kiedy odbywał się proces Jezusa. Wówczas Paweł prawdopodobnie nie był jeszcze nim zainteresowany. Dalsze wypadki stawiają ich naprzeciw siebie jako wrogów.

Paweł – przekonany faryzeusz – zaczyna prześladować chrześcijan zagrażających wierze Izraela. Jest świadkiem przy kamienowaniu Szczepana. Szczęśliwie jego drogi nie przecinają się wówczas z Piotrem. Nie spotkają się jeszcze długo. Po swoim nawróceniu na drodze pod Damaszkiem Paweł głosi Ewangelię, którą otrzymuje od Zmartwychwstałego, nie czując potrzeby konsultowania jej z Piotrem i pozostałymi apostołami.

Czyni to dopiero po trzech latach, kiedy to według własnej relacji udał się do Jerozolimy, aby  poznać Piotra (Ga 1,18). Spędził z nim 15 dni, prawdopodobnie słuchając Ewangelii Piotra o Jezusie ziemskim, którego on nigdy nie spotkał.

Na soborze jerozolimskim Piotr staje się odpowiedzialny za misję do Żydów, Paweł odpowiadać zaś będzie za misję do pogan. Podczas gdy Piotr będzie zachowywał niektóre przepisy Prawa żydowskiego, Paweł odrzuci je radykalnie ze względu na jedność Kościoła i głoszoną przez siebie Ewangelię łaski. W Antiochii dojdzie między nimi do ostrej konfrontacji na tym tle. Nie znaczy to, że Piotr i Paweł pozostawali w jakimkolwiek konflikcie. Każdy z nich – na swój sposób, według danego rozeznania i daru – głosił Ewangelię Jezusa. Kerygmat Piotra wywarł niewątpliwy wpływ na dzieło Marka, podczas gdy kerygmat Pawła odbija się w dziele jego towarzysza podróży i przyjaciela, Łukasza.

Ci dwaj wielcy apostołowie stali się filarami, na których wsparł się gmach Kościoła. Obu połączyła także męczeńska śmierć w Rzymie.

0

Każdy z nich miał swoje życie i Bóg miał na to wzgląd, bo posyłał ich tam, gdzie mogli się najlepiej realizować. To wskazówka dla nas – Chrystus stale potrzebuje głosicieli Dobrej Nowiny, potrzebuje świadków na miarę darów, jakimi zostaliśmy ubogaceni. Różnorodność nie jest w Kościele przeszkodą, ale bogactwem w dziele ewangelizacji. Skoro Bóg jest tajemnicą, to w swoich zrządzeniach może posłużyć się naszymi talentami w sposób niesamowicie kreatywny. Jest tylko jeden warunek, przed którym stanął zarówno Piotr, jak i Paweł – to zaufanie Bogu i oddanie Mu swej wolności, aby to On mógł kierować życiem. Dla wielu z nas jest to niewyobrażalne, dlatego ciągle tracimy tyle dobrego… Zauważmy – ludzie, których heroizm wiary doprowadził do świętości, mieli talenty, którymi ubogacali życie Kościoła w swoim czasie, a które po dziś dzień są wzorem do naśladowania. Święci nie są „od linijki” – są jacy są, różnorodni… jak choćby wspominani dzisiaj Piotr i Paweł. Mimo tej różnorodności Pan posłużył się obydwoma jako apostołami. Warto dzisiaj pochylić głowy nad tajemnicą powołania do świętości, świętości, do której prowadzą różne drogi. Nie wolno jednak zapominać, że nigdy nie będą to drogi łatwe i proste, gdyż w życie Bożego posłańca jest wpisany trud i cierpienie, jak wpisane zostały w dzieło zbawienia przez mękę, krzyż i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Zwróciły na to naszą uwagę czytania – o Piotrze w więzieniu (z Dziejów Apostolskich) oraz o Pawle wypatrującym końca swego życia (z Listu do Tymoteusza). Kroczmy zatem drogą wyznaczoną nam przez Boga i jego świętych, kroczmy drogą zbawienia, której strzeżenie pozostawił Chrystus apostołom i Kościołowi, któremu przewodzą: „Ty jesteś Piotr – Opoka, i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą”.

 

http://franciszkanie.esanok.pl

http://www.stacja7.pl